Pierogi ze szpinakiem i ricottą

Smakowite pierogi rodem z kuchni włoskiej. Pierogi ze szpinakiem i serem ricotta są wegetariańskie, dietetyczne i tak zdrowe, że się chudnie od samego patrzenia na nie. W języku włoskim nazywają je czasem Gnocchi Verde. Jednak gnocci inaczej się robi niż tradycje pierogi.

Tak czy siak my po prostu powiemy, że obie potrawy są pyszne. Oczywiście pod warunkiem, że się lubi szpinak. Bo nie ma na tym świecie ludzi, którzy nie lubią pierogów i sera ricotta. A szpinak? Powiedzmy, że jest dyskusyjny.
Tak, jest zdrowy. Jest nawet cholernie zdrowy do tego stopnia, że Lucyfer zzieleniał z zazdrości, gdy Jezus dał mu go spróbować. Naprawdę. Można więc powiedzieć, że szpinak jest diabelsko zdrowy, co nie znaczy, że nie można go nie lubić. I chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę! Lucyfer to potwierdzi. I aniołowie także. I strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej również.
No dobrze, ale zajmijmy się już kulinariami oraz zróbmy te pierogi z ricottą i szpinakiem. Te pierogi naprawdę są dietetyczne. Jeden ma z 10 kcal, to tyle nawet kot nie napłacze. Na szczęście można je przygotować z wyprzedzeniem i zamrozić lub przygotować dzień wcześniej. Potem wystarczy je po prostu podgrzać pod przykryciem w piekarniku o temperaturze 150 stopni przez 15 minut. Voilà.
Uwaga na ser! Ricotta powinna być jak najmniej „wilgotna”. Ułatwi to formowanie kulek z serem oraz sprawi, że pierogi wyjdą mniej wodniste. Jeśli jedna nie można uformować luźnej kulki z serem, trzeba masę umieść na sitku i delikatnie „wyprasować” nadmiar wody.

Pierogi z ricottą i szpinakiem – składniki

1 opakowanie (ok. 250 g) mrożonego szpinaku rozmrożonego;
30 dag mąki;
10 dag odtłuszczonego sera ricotta;
sól;
świeżo zmielony czarnego pieprz;
mielona gałka muszkatołowa;
2 cebule;
1 żółtko

Zobacz też:  Sałatka z cieciorką, jajkiem i pomidorem

Sos marinara

pomidory;
czosnek;
cebula;
tymianek;
oregano;
bazylia oraz przyprawy

Pierogi z ricottą i szpinakiem – wykonanie

Gotujemy szpinak w kuchence mikrofalowej (zgodnie z instrukcją na opakowaniu), potem studzimy i usuwamy nadmiar wody. Można umieścić szpinak w czystym ręczniku kuchennym i lekko ścisnąć.
Kroimy cebulę w kostkę, wrzucamy na patelnię i szklimy na oleju, pod koniec dodajemy drobno posiekany czosnek i szpinak. Jeśli na patelni jest za dużo wody (ze szpinaku), można ją odparować. Całość doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Szpinak lekko studzimy, a potem dodajemy do niego ricottę. Mieszamy. Farsz powinien być w miarę gęsty i zwarty, ułatwi to zlepienie pierogów i gotowanie.

Przesiewamy mąkę i wysypujemy na stolnicę. Robimy górkę, a na środku wgłębienie. Wlewamy do niego oliwę a następnie letnią (lub nawet bardzo ciepłą) wodę, stopniowo, zagniatając ciasto do środka. Tak wyrobione ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy do grubości około 0,5 cm.

Z ciasta wykrawamy okręgi za pomocą szklanki. Na środek każdego kładziemy farsz i zlepiamy brzegi tworząc pierogi.
Pierogi gotujemy w osolonej wodzie, 2-3 minuty od czasu wypłynięcia. Ogólnie te z serem powinno gotować się najkrócej, bo może się ściąć, co sprawi, że pierogi będą wodniste. By po wyjęciu się nie sklejały, każdy smarujemy niewielką ilością oleju.

Sos „załatwiamy” w kilkanaście minut (lub mniej). Pomidory – świeże i obrane lub z puszki – kroimy i wrzucamy do do miski. Obieramy cebulę, kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju lub oliwie. Po ozłoceniu dodajmy rozdrobniony czosnek. W rondelku łączymy pomidory z cebulą, czosnkiem, ziołami (oregano, bazylia tymanek – do wyboru) i przyprawami. Mieszamy i gotujemy razem około 15-20 minut. Staramy się odparować go do pożądanej konsystencji. Jak sos jest „za chropowaty”, można go wygładzić blenderem.
Z wrażenia albo ekscytacji można się napić. Do pierogów można podać ostre, nowozelandzkie Sauvignon Blanc tudzież Pinot Grigio or Chardonnay, ewentualnie Chianti or Zinfandel. Pijemy wytwornie, trzymając z klasą kieliszek za nóżkę trzema palcami… Żartowałem. Kefir albo maślanka. Polacy nie gęsi, wina nie piją „na kolanach”. Adieu.

Dodaj komentarz